wtorek, 29 marca 2011














































Zaległości, zaległości... Relacja z Manify 2011.

Szczerze mówiąc, przez parę miesięcy nie miałem chęci na jakiekolwiek blogowanie, obróbkę zdjęć itd., za to na Manifie trochę napstrykałem i doszedłem do wniosku, że warto je opublikować :)

W sobotę przedmanifową - przygotowania w CSie. Trochę brudna robota w pozytywnej atmosferze, czego efektem było sporo koszulek pomalowanych w wózki, krawaty i kiecki oraz hasła "pierdolę - nie rodzę!", a także kilka transparentów. [BTW. może niekiedy słowo "transparent" da się interpretować jako "trans-parent", transgenderyczny rodzic?]. Niedziela - sprzątanie.
We wtorek zebrałyliśmy się w CPKu obgadać ostatnie szczegóły, a około piętnastej ruszyłyliśmy na pasaż Schillera. Wygłoszenie postulatów, happening podczas którego Schiller wcielił się w rolę Leona-Opiekuna i przywdział fartuszek, postulaty innych organizacji i wreszcie - przemarsz. Warszawa wsparła nas zespołem grającym sambę na bębnach, było różnorodnie, kolorowo i pozytywnie. Po przeciwnej stronie szli w milczeniu... obrońcy pingwinów, żądający "33% parytetu we władzy dla pingwinów". Mimo to nie wydaje mi się, by byli zainteresowani systemami operacyjnymi Linux ;)

Trasa przemarszu - tradycyjnie: pasaż Schillera - Piorkowska - zawracamy tuż przed placem Wolności i z powrotem do miejsca startu. Nie było zgody na wejście "pod Kościuszkę".

Po wszystkim w Prexerze odbyła się debata z przedstawiciel/k/ami Zielonych 2004, Partii Kobiet, Stowarzyszenia Demokraci [które jednak się nie zjawiło] i Młodych Socjalistów, a potem pokaz filmów "Po strajku", "Samotne matki protestują", "Podziemne państwo kobiet" i amerykańskiego faularnego "Do szpiku kości".

środa, 17 lutego 2010

Przygotowania do łódzkiej manify

Idą pełną parą. Wciąż zapraszamy chętne i chętnych do włączenia się w działania na
rzecz tego wydarzenia na otwarte spotkania organizacyjne w lutowe środy o 18.30 w
Łódzkim Centrum Społecznym przy ul. Rewolucji 1905 r. Nr 46, a także podczas spotkań
wolnej wszechnicy Gender, Ekonomia I Polityka w ostatni lutowy weekend. W środę 3
marca od 19.00 zapraszamy na biforkę przedmanifową do klubu LUKA przy ul.
Zgierskiej, a 8 marca o 15.30 jak zwykle na pasaż Schillera.

Nieformalna grupa ŁódźGender

czwartek, 4 lutego 2010

Spotkanko

Zapraszam wszystkiech na małe spotkanko w sobotę 13.02 o 18ej u Izy, Odolanowska pod numerem wiadomym. Atrakcje: jedzenie, picie, oglądanie filmów, majsterkowanie, głaskanie kotów, fotografowanie się, podziwianie kolekcji książek i wojowanie z komputerem :)
Weźcie napoje, nożyczki, rurki, sznurki, fircipiórki oraz dobry nastrój i masę świetnych pomysłów!

czwartek, 28 stycznia 2010

Reaktywacja bloga, SROM i AFFE

Manifa 2009 już ósmego marca, tak więc mamy miesiąc z niewielkim hakiem. Czas ożywić bloga.

Nie tak dawno w Łodzi zaczęła działać grupa LM SROM, czyli LesMisja Separatystyczne Rewolucyjne Oddziały Maciczne. Zajmują się m.in. propagowaniem równości kobiet i mężczyzn oraz dostępu do legalnej aborcji, odwalają różne niezłe akcje, np. wieszanie bannerów przy przejściach podziemnych ["Podziemne Państwo Kobiet - wstęp: 2000zł"]. Ostatnio sporządziły i rozwiesiły w różnych miejscach w Łodzi fajne plakaty - przeróbkę kampanii reklamowej "kont na obcasach" BZWBK, zresztą samime zobaczcie: plakat

Link do bloga :)

Ja zaś postanowiłem przerobić reklamy konta na trochę inny sposób:

Image and video hosting by TinyPic

Antyfacecki Front Emancypacyjny, czyli moje ostatnie dziecko chorej wyobraźni ;). Generalnie chodzi w tej inicjatywie o podważanie, obnażanie, ośmieszanie, krytykowanie i dekonstruowanie społecznego stereotypu męskiej roli płciowej, bo bez tego androcentryczna kultura nie ma szans na przeobrażenie.

Moja propozycja na 8.III - mężczyźni gotują, sprzątają, zajmują się dziećmi, przywdziewają spódnice, kiecki, obcasy, malują się, mają obniżoną pensję, są oceniani przez pryzmat ich wyglądu i fizycznej atrakcyjności w sposób tradycyjnie egzekwowany na kobietach - generalnie: odgrywają żeńską rolę płciową. Niech przez jeden dzień w roku przekonają się, co inne znoszą 365 razy tyle tylko dlatego, że w kulturze funkcjonuje ideologia, wedle której tuż po urodzeniu zalicza się człowieka do jednej z dwóch kategorii na podstawie anatomii, a potem wmawia się pewne, różne dla jednej i drugiej kategorii, cechy, oraz instaluje wzorce myślenia i zachowania nie licząc się z tym, co dana osoba tak naprawdę czuje.

środa, 11 marca 2009

Manifa 2009 - relacja

8 marca na pasażu Schillera odbyła się VI łódzka Manifa. Kobiety zrywające się ze sznurków, transparenty, parę haseł, małe kłopoty z organizacją, "nasi kochani" z Narodowego Ośmieszenia Polski... Tylko ludzi jakoś mało. Tym niemniej z mojej perspektywy mogę napisać, że było fajnie - być może i fajniej niż w ubiegłym roku. Nie było przemarszu, staliśmy w miejscu. Zero rozróbek, wdawania się w nieprzyjemne interakcje społeczne z opozycją czy innych niepożądanych akcji.

Na początku zebraliłyśmy się w Verte, żeby przygotować się do Manify. Przebieranie się, robienie Schillerowi rąk itd.:









Następnie - wyszliłyśmy. Antagoniści już tam byli, ale nie mając [w odróżnieniu od nas] zezwolenia na zgromadzenie, przenieśli się na drugą stronę. Było ich mało i nawet nie krzyczeli dużo.















Gdy już było po wszystkim, uczestniczki/cy Manify poszliły wszyscy w swoją stronę...